Strona 5 z 5

Re: Coś dla amatorów...

Nowy postWysłany: śro 02.12.2015, 13:36
przez jermaczek88
Autor tej drugiej pozycji jest mi chyba znajomy. Gdzieś spotkałem się w tym świetnym autorem. Mam na myśli jego książkę.

Re: Coś dla amatorów...

Nowy postWysłany: czw 03.12.2015, 15:41
przez Elizka
Ja dla początkujących fotografów amatorów polecam pozycje Brayana Petersona, a na początek tematykę ekspozycji tj. Bryan Peterson “Ekspozycja bez tajemnic” - mi ta książka pozwoliła poznać bliżej tajniki fotografii oraz ekspozycji, która w robieniu zdjęć ma naprawdę wielkie znaczenie:) Człowiek nawet nie jest świadomy, jak bardzo ekspozycja może wpłynąć na jakość zdjęcia, jak tez na jego odbiór:) Moim zdaniem jest ona pozycją obowiązkową, a z innych mogę jeszcze polecić Andrzej A. Mroczek “Książka o fotografowaniu” jeden z lepszych podręczników o fotografii pełen konkretnych przykładów i porad:)

Re: Coś dla amatorów...

Nowy postWysłany: czw 03.12.2015, 18:06
przez ANiwka
Obiły mi się o oczy te książki i polecam wszystkim zapoznanie się z nimi jak najbardziej. Ciekawe i godne uwagi

Re: Coś dla amatorów...

Nowy postWysłany: czw 10.12.2015, 13:18
przez pokrzywka1111
chciałam fotografować od dawna, ale zawsze pojawiała się jakaś wymówka. Ale pomyślałam, że nie nie ma jak dobra literatura. Tylko przydałaby się jakaś przyjazna dusza, co by wyjaśni i pokaże na żywo co i jak....

Re: Coś dla amatorów...

Nowy postWysłany: czw 10.12.2015, 20:01
przez pilot311
ja na razie zbieram na dobry aparat :)

Re: Coś dla amatorów...

Nowy postWysłany: śro 30.12.2015, 11:44
przez adambolski
Dobry, tzn. jaki? Dobry może być w smartphonie, ale dla laika, dobry może być zxa 5-6tys. zł ale też za 20 tys. zł :)

Re: Coś dla amatorów...

Nowy postWysłany: pon 04.01.2016, 16:51
przez adaMo7
Dla mnie wystarcza w telefonie :P

Re: Coś dla amatorów...

Nowy postWysłany: wto 23.02.2016, 13:22
przez Sasaki8
Dla amatorów Photoshopa polecam kurs z grafoteki. Za darmo i dobry.

Re: Coś dla amatorów...

Nowy postWysłany: pią 08.04.2016, 9:26
przez wielbicki33
Książki Pana Kelby są naprawdę wartościową lekturą. Jedną w domu już mam. Być może kupię kolejną.